Anna Próchniak o ryzyku. Najgorsza jest zachowawczość i powtarzalność

0
15

„Cieszę się, kiedy pojawia się takie ryzyko, bo ono jest w kinie niezbędne. Najgorsza jest zachowawczość i powtarzalność. Oczywiście lubimy to, co znamy – jak piosenki, które możemy nucić – ale jednocześnie potrzebujemy zmiany rytmu, złamania, zaskoczenia” – mówi Interii Anna Próchniak. Z aktorką rozmawiamy o kinie niezależnym, horrorach, nowych projektach i filmie „Pojedynek”.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://film.interia.pl/wywiady/news-anna-prochniak-o-potrzebie-ryzyka-najgorsza-jest-zachowawczo,nId,23472941
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Maja Ostaszewska o "Zielonej granicy": Jedno z najgłębszych zawodowych doświadczeń