Dali koncert na środku polskiego osiedla. „Widać było lekką konsternację”

0
5

Koncert Unknown Mortal Orchestra w Starym Maneżu okazał się doświadczeniem znacznie bardziej wymagającym, niż mogliby przypuszczać ci, którzy pojawili się tam z czystej ciekawości. Nowozelandzka grupa dowodzona przez Rubana Nielsona zaprosiła publiczność w psychodeliczną podróż pełną długich instrumentalnych napięć, dusznej atmosfery i cięższych aranżacji znanych utworów. Wieczór otworzył natomiast znacznie bardziej bezpośredni i emocjonalny występ Seana Solomona.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://muzyka.interia.pl/koncerty/news-unknown-mortal-orchestra-w-gdansku-psychodeliczny-trans-w-sr,nId,22654895
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Gwiazda PRL-u zmarła w samotności poza Polską. Chciała, żeby zabrał ją Bóg