Niemal każdy gracz dzierży w swojej bibliotece tzw. „kupkę wstydu”, czyli nabyte produkcje, w które z jakichś powodów nigdy nie było mu dane zagrać. Pewien niezależny deweloper stworzył ciekawą aplikację wspomagającą proces wyboru gry. Wszystko opiera się mechanizmie podobnym do słynnego serwisu randkowego Tinder.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://gry.interia.pl/newsy/aktualnosci/news-genialna-aplikacja-dla-graczy-dziala-jak-tinder-i-czysci-kup,nId,23510902
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









