Ponadczasową twórczość Krzysztofa Kieślowskiego nie bez powodu traktuje się niczym drogocenny muzealny eksponat. Historie splatające się ze sobą w „Dekalogu” to przykazania dla następnych pokoleń filmowców, jakie zostawił po sobie legendarny reżyser. Nic więc dziwnego, że w erze sequelizacji, pewnych pomnikowych dzieł nie wypada wręcz tworzyć od nowa. Urokowi temu uległ jednak – zupełnie niepotrzebnie – Asghar Farhadi w „Historiach równoległych”.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://film.interia.pl/cannes/news-historie-rownolegle-hold-dla-kieslowskiego-chaos-porazka-i-r,nId,23478284
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









