Kabaret Hrabi wyjechał dwa miesiące po śmierci Kołaczkowskiej. Nagle stało się to. „To był Jej znak”

0
22

Dariusz Kamys opublikował poruszający wpis, za pośrednictwem którego opisał przeżycia kabaretu Hrabi. Aby wzmocnić więzi w zespole wybrali się w góry. W pewnym momencie wszyscy zgodnie uznali, że otrzymali znak od Joanny Kołaczkowskiej. „Na sam koniec, kiedy (…) wsiedliśmy do zamówionego busa, okazało się, że to bus-taxi „Pączek”. I wszyscy wiedzieliśmy, że to od Niej” – napisano w komunikacie.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-kabaret-hrabi-wyjechal-dwa-miesiace-po-smierci-kolaczkowskie,nId,8018157
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Mołek ugięła się pod ostrzałem pytań. Po operacji wyznała zaskakującą prawdę