Kochała najpiękniejszego chłopaka w Krakowie. Nie był nią zainteresowany

0
10

Zofia Czerwińska mówiła o sobie, że była bardzo kochliwa, ale trafiała na niewłaściwych mężczyzn. „Z mężczyznami w moim życiu było trochę jak z telefonem – albo pomyłka, albo zajęty” – żartowała. Pierwszej miłosnej porażki aktorka doświadczyła w czasie studiów. Kolega ze szkoły teatralnej, w którym kochała się bez pamięci, ignorował ją. Dopiero po latach dowiedziała się, dlaczego Marek Szyszkowski trzymał ją na dystans. To nie była jej wina.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-kochala-najpiekniejszego-chlopaka-w-krakowie-nie-byl-nia-zai,nId,23480811
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Minge nie gryzła się w język ws. Kaczorowskiej i Rogacewicza. Przestało być miło