„Kołysankę Rosemary” czy „Astigmatic” zna chyba każdy. Chyba każdy też, choćby pobieżnie, zna historię Krzysztofa Komedy. Takie wydarzenia jak Komeda Horyzonty pomagają jednak poznać go od innej strony, głębiej i często w sposób zaskakujący. Bo, hej, Komeda i syntezatory?!
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://muzyka.interia.pl/jazz/news-komeda-horyzonty-mozna-robic-tribute-y-dobrze-relacja,nId,22457126
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









