Czy można ukraść człowiekowi głos? Choć brzmi to jak pytanie z czasów pradawnych wierzeń, to problem jest jak najbardziej aktualny. Polska firma zajmująca się produkcją szamb wykorzystała w reklamie barwę głosu znanego lektora Jarosława Łukomskiego bez jego zgody. Jego głosem przemówiła sztuczna inteligencja poprzez syntezator mowy. Sprawa trafiła do sądu. Co na to prawnicy i inni lektorzy?
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://geekweek.interia.pl/technologia/sztuczna-inteligencja/news-kradziez-glosu-znanego-lektora-w-reklamie-pierwszy-taki-poze,nId,22459375
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









