Dziesięć lat temu w ręce słuchaczy oddał album „Kobiety”. Nie trzeba było być wybitnym wizjonerem, by domyślić się, że w przyszłości będzie chciał nagrać też krążek opowiadający o facetach. No i nagrał. A właściwie to wciąż nagrywa. Dlaczego premiera „Mężczyzn” przeciąga się w czasie i czego możemy spodziewać się po pierwszym singlu? Między innymi o to pytam Marka Dyjaka – człowieka, który kiedyś „naprawdę zrobił śmierć w ch*ja i wrócił”.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://muzyka.interia.pl/wywiady/news-marek-dyjak-cale-zycie-choruje-na-smierc,nId,6802803
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









