Najpierw wypadek, a potem holowanie auta na dachu. Był pijany

0
9

Do kuriozalnej sytuacji doszło 2 stycznia 2026 r. w miejscowości Rząsiny na Dolnym Śląsku. Do lwóweckiej komendy policji wpłynęło zawiadomienie o wypadku drogowym, jednakże po przyjeździe funkcjonariuszy na miejsce po samochodzie nie było już śladu. Pojazd został odholowany leżąc na dachu, a powód takiego zachowania kierującego raczej nikogo nie zaskoczył.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-najpierw-wypadek-a-potem-holowanie-auta-na-dachu-byl-pijany,nId,22505350
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Myślisz, że zawsze masz pierwszeństwo? To przejście działa zupełnie inaczej