Sąd Najwyższy USA uznał, że głosy korespondencyjne, które nadane zostały przed końcem głosowania, ale dotarły do odpowiednich organów już po zamknięciu urn wyborczych, powinny być uznane i liczone. Odrzucił w ten sposób wniosek Komitetu Krajowego Partii Republikańskiej (RNC) popierany przez Donalda Trumpa. Republikanie domagali się, by uznawać takie głosy za nieważne.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-sad-najwyzszy-usa-orzekl-w-sprawie-wyborow-trump-nie-bedzie,nId,23507008
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









