Sytuacja wokół Steam Machine robi się coraz bardziej absurdalna. Najpierw pojawiła się oficjalna informacja o cenach różnych wariantów – które, jak można było się spodziewać nie były wcale niskie. Potem w kolejnych analizach okazywało się, że specyfikacja urządzenia jest daleka od doskonałej, ustępując niekiedy nawet konsolom sprzed kilku lat. Teraz samo Valve po cichu wycofuje się z niektórych obietnic.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://gry.interia.pl/sprzet/news-valve-wycofuje-obietnice-4k-w-60-fps-dla-steam-machine,nId,23506011
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









