Wodecki Twist to naprawdę dobre wydarzenie. Pięć dni świetnych koncertów i choć nie na wszystkich mogłam być, to stratę choćby Jazzayah, która z pewnością była wybitna, wynagrodziło mi finałowe wydarzenie „Tylko w kinie”. I nie, nie był to kolejny koncert z samymi najbardziej znanymi hitami.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://muzyka.interia.pl/festiwal-wodecki-twist/news-wodecki-twist-2026-tylko-w-kinie-skladamy-sie-z-ulubionych-p,nId,23496537
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









