Nagranie kolizji z udziałem policyjnego radiowozu szybko zdobyło rozgłos w internecie. Wielu komentujących nie miało wątpliwości, że odpowiedzialność ponosi kierowca wykonujący manewr wyprzedzania. Sąd ocenił jednak zdarzenie inaczej. Wyrok pokazał, że o winie nie przesądza samo pierwsze wrażenie z filmu, lecz dokładny przebieg i sposób wykonania obu manewrów.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://motoryzacja.interia.pl/porady/przepisy-drogowe/news-zderzenie-z-autem-skrecajacym-w-lewo-wazny-wyrok-w-glosnej-s,nId,23513125
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









